Ciągle
czegoś brak,
Poranka kwaśny smak.
Tak wolno płynie czas,
Świergot ptaków budzi nas.
Ponoć to już znasz,
Przeżyłeś to nie raz.
Od środka powoli atakuje,
W sercu miejsce znajduje.
Nadal pustkę w sobie noszę,
Wspomnienia przywołuje.
Zbyt mało rozumiem,
By wyrazić to co czuje.
~Tesio
Poranka kwaśny smak.
Tak wolno płynie czas,
Świergot ptaków budzi nas.
Ponoć to już znasz,
Przeżyłeś to nie raz.
Od środka powoli atakuje,
W sercu miejsce znajduje.
Nadal pustkę w sobie noszę,
Wspomnienia przywołuje.
Zbyt mało rozumiem,
By wyrazić to co czuje.
~Tesio
fajnie piszesz, jestes wrazliwym chłopakiem :)
OdpowiedzUsuńPonoć trochę zbyt wrażliwym jak na te czasy
OdpowiedzUsuń