W
tym miejscu się wychowałem,
Tutaj się sobie obcy stałem.
Zatraciłem się w samotności,
Brak tu współczucia i miłości.
Nadeszły pewne nieodwracalne zmiany,
W środku na strzępki porozdzierany.
Po co ten upór wytrwały,
Nie zagoją się już te rany.
~Tesio
Tutaj się sobie obcy stałem.
Zatraciłem się w samotności,
Brak tu współczucia i miłości.
Nadeszły pewne nieodwracalne zmiany,
W środku na strzępki porozdzierany.
Po co ten upór wytrwały,
Nie zagoją się już te rany.
~Tesio
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz